środa, 28 stycznia 2015






CHCIAŁBYM BYĆ TĘCZĄ


Chciałbym być tęczą 
Na twoim niebie,
Chciałbym być siłą 
Tobie w potrzebie – 

Albo piosenką 
Na twoich ustach,
By pocałunkiem 
Je muskać...






CHCIAŁABYM ŚPIEWAĆ O TĘCZY

Chciałabym zaśpiewać tobie
Piosenkę, co o tęczy opowie.
Chciałabym pisać o poezji rzece,
O sile twojej i troskliwej opiece.








TRZY PANIE


............ Jedna pani ponętna,
................ Druga obojętna,
.................... A trzecia wstrętna.

I boli czas, i boli decyzja,
Boli słów ciągła nieprecyzja,
Bolą wahania i niepewności -
Odbierają całą radość miłości.

............. Na pierwszą trzeba poczekać dalej
................. Druga sama dobija się do serca stale
...................... A trzecia? - jest co dzień pod ręką i bez ale

I oto jest bolesne pytanie:
Bowiem są trzy różne panie;
Dla której warto marzyć skrycie
I poświęcić dla niej swoje życie?

.............. Pierwsza czeka na twą decyzję spokojnie
................. Druga walczy o twe serce jak na wojnie
..................... A trzeciej? - czas płynie dużo, dużo wolniej...

I powiem ci, że pytanie to jest trudne –
Bo zależy, czy chcesz mieć życie nudne,
Czy raczej doznawać rzeczy niezwykłych –
Takich, do których jesteś nieprzywykły?

I jeszcze też zależy mocno od tego,
Czym chcesz się w życiu kierować, Kolego.
Czy chcesz życie budować z miłością w sercu,
Czy tylko z wygody stanąć na ślubnym kobiercu?

Jeśli z miłości – to musisz brać swe ciało w karby,
A jeśli z wygody – stracisz cenne miłości skarby.
To twoje życie, więc i wybór należy do ciebie, Kolego –
Niech nikt nie przekonuje cię do zdania swego.

autor: Zolitka







NA KRECHĘ?


W wielkich miastach
Są wielkie sklepy;
Wielkie sklepy
Nie dają na zeszyt.


W wielkich sklepach
Są wielkie ceny 
 Ale sprzedać
Nic nie możemy...






BÓL

Stały drzewa w zadumie,
    W końcu przydługiej zimy
        I spóźnionej wiosny.

I ja stałem,
  Jak długo
     Powiedzieć
       Nie umiem:
         Mały,
Lecz smutek mój
   Większy niż las cały!

Czy drzewa mogą
  Cierpieć?


Czy serca ich drzewne
  Mogą boleć
    Jak moje?

Czy łzy ich
  Żywiczne
    Pieką
      Jak moje?

Czy nerwy ich
   Liściaste
      Drżą jak
         Moje własne?

                     Dobrze być drzewem,
                                 Lepiej kamieniem,

Ale najlepiej być
          Nieistnieniem!




poniedziałek, 26 stycznia 2015




PIĘKNE CHWASTY

piękne kwitnące chwasty
wyrosły dziko nad rzeką
i to nie są wymysły fantasty –
rusz tylko swoją powieką

podnieś swe oczy i zobacz
jak piękna to była roślina –
to dobre lekarstwo na rozpacz
choć teraz to sucha bylina

bo zawsze gdy na nią spojrzysz
uśmiech twarz twoją rozjaśni –
tyle w niej piękna dojrzysz
że szybko zapomnisz o waśni

tyle zobaczysz dziwnego uroku
ciepła, miękkości i słodkości
że zajaśnieją tobie wśród mroku
i chętnie zapomnisz o złości

niechaj więc stoi nam na widoku
niech wszystkich nas rozwesela
niechaj już nikt nie stoi na boku

lecz chętnie jej piękno powiela

autor: Zolitka


niedziela, 25 stycznia 2015

WITAJCIE NA MOIM BLOGU!



Witajcie i tłumnie przybywajcie,
I innych ze sobą zabierajcie! :)




SAMOTNOŚĆ

W moim samotnym domu, 
Nie ma uśmiechać się komu... 

Nie ma do kogo buzi otworzyć,
Ani komu na talerz nałożyć.

Nie ma kogo zawołać czule,
Ani przed kim wylewać bóle.

Nie ma się z kim radować ani smucić,
Nie ma się nawet z kim pokłócić ;)


autor: Zielony K i Zolitka





sobota, 24 stycznia 2015



PRZYJAŹŃ


Przeminie uroda,
   Przeminie i zdrowie.
       -Nikt ręki nie poda,
Nikt kocham nie powie... 


Nie będzie już kogo nawijać
       I zrobi się smutno,
            I zrobi się nijak -
Więc dobra jest przyjaźń!... 






          
      GDY MI CIEBIE ZABRAKNIE

Gdy mi Ciebie zabraknie,
   To mi wszystko wyblaknie
  
 Opadnie żagiel na mej łodzi,
    Wszystko przestanie mnie obchodzić

       A z oka padnie łezka
        W kolorze blu - niebieska...




                                               

             JEŻELI ODEJDZIESZ

       Jeżeli odejdziesz
         To ciężko będzie


     Jeżeli odejdziesz
         To ciemno będzie


     Jeżeli odejdziesz
         To serce mi zabierzesz


                                               Więc nie pij więcej, Brachu
                                                      Żebym nie umierała ze strachu... 


autor: Zolitka