BÓL
Stały drzewa w zadumie,
W końcu przydługiej zimy
I spóźnionej wiosny.
I ja stałem,
Jak długo
Nie umiem:
Mały,
Lecz smutek mój
Większy niż las cały!
Czy drzewa mogą
Cierpieć?
Czy serca ich drzewne
Mogą boleć
Jak moje?
Czy łzy ich
Żywiczne
Pieką
Jak moje?
Czy nerwy ich
Liściaste
Drżą jak
Moje własne?
Dobrze być drzewem,
Lepiej kamieniem,
Mogą boleć
Jak moje?
Czy łzy ich
Żywiczne
Pieką
Jak moje?
Czy nerwy ich
Liściaste
Drżą jak
Moje własne?
Dobrze być drzewem,
Lepiej kamieniem,
Ale najlepiej być
Nieistnieniem!
Nieistnieniem!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz